Według doniesień Apple intensyfikuje wysiłki w zakresie planowania sukcesji. Według nowego raportu z „Financial Times”.zarząd firmy i kadra kierownicza wyższego szczebla przygotowują się na możliwość ustąpienia dyrektora generalnego Tima Cooka już na początku przyszłego roku. To potencjalne odejście prawdopodobnie nastąpi po opublikowaniu raportu o wynikach Apple pod koniec stycznia, a harmonogram ten ma dać nowemu zespołowi kierowniczemu możliwość zaaklimatyzowania się przed ważnymi wydarzeniami, takimi jak Światowa Konferencja Deweloperów w czerwcu.
Tima Cookama obecnie 65 lat i pełni funkcję dyrektora generalnego od czasu rezygnacji Steve’a Jobsa w 2011 r., co oznacza, że jego kadencja jest obecnie dłuższa niż jego kadencja. „Financial Times” odnotowuje, że pod przywództwem Cooka kapitalizacja rynkowa Apple wzrosła z 350 miliardów dolarów do 4 bilionów dolarów, choć w raporcie dodaje się, że firma najwyraźniej miała trudności ze znalezieniem właściwego kierunku w zakresie sztucznej inteligencji. Choć „Financial Times” podaje, że nie podjęto jeszcze żadnych ostatecznych decyzji dotyczących dokładnego terminu odejścia ani konkretnego następcy, istnieje wiodący kandydat. Według doniesień John Ternus, starszy wiceprezes Apple ds. inżynierii sprzętu, jest postrzegany jako osoba, która z największym prawdopodobieństwem zostanie kolejnym dyrektorem generalnym firmy.




