Niektóre technologie wydają się science fiction, dopóki nie zobaczysz ich w akcji. Alterego, bostoński startup prowadzony przez wyszkolonego przez MIT Arnav Kapur, buduje jeden z nich. Firma opracowała urządzenie, które pozwala ludziom wydawać polecenia do komputera bez wydawania dźwięku – zasadniczo rozmawiając w ciszy. Implikacje są uderzające. Dla osób z ALS, stwardnieniem rozsianym lub innymi warunkami, które pozbawiają ich głosu, może to przywrócić formę agencji mówionej. Dla reszty z nas otwiera również możliwości: wysyłanie szybkiej notatki w hałaśliwej kawiarni, proszenie agenta AI o pomoc w bibliotece lub wydając dyskretne polecenie bez sięgania po telefon. Film demonstracyjny pokazuje Kapur noszący prototyp. Robi notatki i pyta asystenta AI, nie wypowiadając słowa. Urządzenie odczytuje małe sygnały z nerwów czaszkowych, które normalnie wyzwalają mięśnie mowy, a następnie prowadzi reakcje z powrotem przez przewodnictwo kości-prosty interfejs noszący uszy, a nie implanty mózgu. Ten projekt ma znaczenie. Jak zauważa Kapur, „sprzęt nie ma dostępu do danych mózgu”. Nie chodzi o czytanie umysłu; Chodzi o przechwycenie mowy na krawędzi ekspresji. Nawet wypowiedziane słowa są opcjonalne – system działa, gdy myślisz tylko o ich wypowiedzeniu. Kapur po raz pierwszy pokazał wczesną wersję tego systemu w TED w 2019 roku. Teraz Alterego przygotowuje się do ujawnienia więcej na szczycie Axios AI+ 17 września w Waszyngtonie, DC jeszcze nie wiemy, kiedy może to dotrzeć na rynek lub sposób finansowania firmy. Mimo to pomysł trwa: może przyszłość interakcji między ludźmi i komputerowymi nie jest głośniejsza ani migająca, ale cichsza – nawet niewidoczna.




