AMD celuje w konkurencyjną firmę Nvidię ze swoim najnowszym wydanie: system przeznaczony do montażu w szafie rack, zaprojektowany z myślą o potrzebach obliczeniowych największych na świecie laboratoriów AI. Na konferencji Advancing AI w San Francisco prezes i dyrektor generalna AMD, dr Lisa Su, zaprezentowała nowy system szaf AI o nazwie Helios wraz z rosnącą bazą klientów, w tym firmą Microsoft, w związku z przygotowaniami firmy do dostaw jeszcze w tym roku.
Helios łączy wiele procesorów w jedną jednostkę o dużej mocy, zoptymalizowaną pod kątem centrów danych do trenowania i obsługi modeli sztucznej inteligencji wraz z innymi obciążeniami wymagającymi dużej mocy obliczeniowej. Su opisał Helios jako „stojak na sztuczną inteligencję o najwyższej wydajności” w branży technologicznej, zbudowany specjalnie z myślą o obsłudze najbardziej wymagających modeli pionierskich na dużą skalę. System zostanie wdrożony w skali gigawatowej przez wiodące firmy zajmujące się sztuczną inteligencją.
Nvidia historycznie dominowała na rynku szaf AI dzięki systemom Vera Rubin i Grace Blackwell. Jednak wstępne wskaźniki wydajności wskazują, że Helios przewyższa Verę Rubin w kilku kluczowych obszarach, co według The Register zapewnia AMD potencjalną przewagę konkurencyjną.
Helios został po raz pierwszy zaprezentowany w 2025 r. i zademonstrowany na targach CES 2026. Spotkał się już z dużym zainteresowaniem czołowych klientów, w tym OpenAI, Meta, Oracle, Anthropic i Microsoft. Dyrektor generalny Microsoft, Satya Nadella, ogłosił plany ulepszenia infrastruktury Azure za pomocą Helios. Ponadto AMD i Anthropic nawiązały strategiczne partnerstwo w celu wdrożenia procesorów graficznych o mocy do dwóch gigawatów przy użyciu systemu Helios.
W związku z premierą Helios firma AMD zaprezentowała procesor Venice-X, zaprojektowany z myślą o dużych obciążeniach obliczeniowych w centrach danych, który ma zadebiutować w 2027 r. Podczas swojego wystąpienia Su omówiła przyszłość branży chipów, przewidując, że chipy napędzające sztuczną inteligencję będą znacząco wpływać na cały rynek obliczeniowy do 2030 r. Zmiana ta wynika z tego, co określiła jako „skokową zmianę zapotrzebowania na moc obliczeniową” wynikającą z wzrostu agentycznej sztucznej inteligencji.
Su omówiła rosnącą złożoność zadań sztucznej inteligencji, stwierdzając: „Kiedy prosisz agenta o zrobienie czegoś, w rzeczywistości ma on dziesiątki kroków, musi rozumować, musi wywoływać narzędzia i musi uzyskać dostęp do danych”. Podkreśliła potrzebę stosowania wielu procesorów graficznych, aby skutecznie uporać się z tymi procesami.
Su prognozował, że do 2030 r. rynek akceleratorów sztucznej inteligencji osiągnie wartość około 1,4 biliona dolarów, co potencjalnie zbliży się do wielkości obecnego rynku półprzewodników. „Oczekujemy, że procesory graficzne będą stanowić zdecydowaną większość tego rynku” – dodał Su. Zauważyła, że w miarę ewolucji algorytmów i zmiany obciążenia zapotrzebowanie na programowalne rozwiązania w ekosystemie krzemowym będzie nadal rosło.





