Microsoftu obiecał we wtorek wdroży podejście „najpierw społeczność” w przypadku budowy infrastruktury sztucznej inteligencji, w tym środki zapobiegające wzrostowi kosztów energii elektrycznej dla klientów indywidualnych. Firma oświadczyła, że będzie współpracować z przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i komisjami stanowymi, aby zapewnić, że koszty energii elektrycznej w centrach danych nie zostaną przeniesione na klientów indywidualnych. Posunięcie to jest następstwem ogłoszonego w zeszłym roku zobowiązania Microsoftu do zainwestowania miliardów w rozwój możliwości sztucznej inteligencji. Microsoft oświadczył, że „zapłaci na swój sposób”, aby pokryć obciążenie sieci elektrycznej. „Nasz cel jest prosty: zapewnić, że koszty energii elektrycznej potrzebnej do obsługi naszych centrów danych nie zostaną przeniesione na klientów indywidualnych” – powiedział Microsoft. Microsoft zobowiązał się także do tworzenia miejsc pracy w społecznościach, w których znajdują się jego centra danych i minimalizacji zużycia wody, zajmując się kontrowersyjnymi kwestiami środowiskowymi i kwestiami dotyczącymi tworzenia miejsc pracy. Nasilił się sprzeciw opinii publicznej przeciwko rozwojowi centrów danych – 142 grupy aktywistów w 24 stanach sprzeciwiają się obecnie takim projektom. Data Center Watch śledzi ten aktywizm. Ten publiczny sprzeciw bezpośrednio dotknął Microsoft. W październiku firma anulowała plany dotyczące centrum danych w Kaledonii w stanie Wisconsin ze względu na opinie społeczności. W stanie Michigan plany projektu w centralnym miasteczku wywołały lokalne protesty. W poniedziałek były prezydent Trump zamieścił w mediach społecznościowych informację, że Microsoft wprowadzi zmiany, aby zapewnić, że rachunki Amerykanów za prąd nie wzrosną, stwierdzając, że zmiany „zapewnią, że Amerykanie nie będą„ płacić ” za zużycie energii”.





