Firma Microsoft wydaje ostrzeżenia swojej globalnej bazie użytkowników liczącej 1,4 miliarda w związku ze zbliżaniem się 14 października końca wsparcia technicznego dla systemu Windows 10, a terminem, który dotyczy ponad 500 milionów użytkowników, którzy muszą albo uaktualnić system, albo zapłacić za rozszerzone aktualizacje zabezpieczeń. Dane z Licznik statystykktóra analizuje sygnały pochodzące z urządzeń w celu określenia dystrybucji systemu operacyjnego, wskazuje, że 630 milionów osób, czyli 45% bazy użytkowników, korzysta obecnie z systemu Windows 11. Te same dane pokazują, że 490 milionów osób, co stanowi 35% użytkowników, nadal korzysta z systemu Windows 10. Bardziej nieoczekiwany wniosek z danych sugeruje, że około 300 milionów użytkowników, czyli 20% wszystkich użytkowników, zainstalowało system Windows 7. Ten system operacyjny oficjalnie wycofał się w 2020 r., a jego użycie stanowi dla nich istotna luka w zabezpieczeniach maszyny. Publikacje branżowe odnotowały ten zgłoszony wzrost wykorzystania systemu Windows 7. Według Centrala Windowsa„Wykorzystanie systemu Windows 7 najwyraźniej gwałtownie rośnie, ponieważ użytkownicy odmawiają aktualizacji do systemu Windows 11 po zakończeniu wsparcia technicznego dla systemu Windows 10”. W publikacji przyznano jednak, że „nagły wzrost udziału w rynku jest prawdopodobnie anomalią w danych, niemniej jednak interesującym momentem”. Analitycy technologii uważają odrodzenie nieobsługiwanego systemu operacyjnego na taką skalę za wysoce nieprawdopodobne. Przeciwstawiając się doniesieniom o wzroście, Najnowsze dla systemu Windows stwierdza: „nie, system Windows 7 nie będzie zyskiwał udziału w rynku w 2025 r.”. Placówka kwestionuje praktyczną wykonalność takiego trendu, zadając pytania o dostępność plików ISO Windows 7 i funkcjonalność przestarzałego systemu. Podkreśla, że większość nowych gier, sterowników i aplikacji nie jest kompatybilna z systemem operacyjnym sprzed dziesięciu lat. Jako przykład w publikacji wskazano niemożność zainstalowania nawet systemu Windows 10 na laptopie Spectre, ponieważ jego sterowniki były ściśle powiązane z systemem Windows 11, co ilustruje wyzwanie, jakim jest instalacja jeszcze starszego systemu operacyjnego na nowoczesnym sprzęcie. Microsoft oficjalnie przestrzegł przed używaniem nieobsługiwanego oprogramowania. Firma twierdzi, że „nieobsługiwana wersja systemu Windows nie otrzymuje aktualizacji oprogramowania. Obejmują one aktualizacje zabezpieczeń, które chronią Twój komputer przed szkodliwymi wirusami, oprogramowaniem szpiegującym i innym złośliwym oprogramowaniem, które może wykraść Twoje dane osobowe”. Ten brak ochrony jest głównym powodem, dla którego zaleca się użytkownikom migrację z wycofanych systemów. Ta sama logika dotyczy systemu Windows 10, który przestanie otrzymywać te krytyczne aktualizacje zabezpieczeń po oficjalnej dacie zakończenia okresu przydatności do użytku.





