Użytkownik Reddita podający się za sygnalistę z aplikacji do dostawy jedzenia wysłane wirusowa tyrada, w której zarzucono, że firma wykorzystuje kierowców i użytkowników poprzez luki prawne, twierdzenie to zostało później ujawnione jako mistyfikacja generowana przez sztuczną inteligencję przez dziennikarza Platformer Caseya Newtona. Użytkownik opisał, że pisał post po pijanemu w bibliotece, korzystając z publicznej sieci Wi-Fi, aby szczegółowo opisać praktyki firmy. Zarzucał firmie bezkarne kradnięcie napiwków i zarobków kierowców poprzez wykorzystywanie luk prawnych. „Zawsze podejrzewacie, że algorytmy są sfałszowane przeciwko wam, ale rzeczywistość jest o wiele bardziej przygnębiająca niż teorie spiskowe” – stwierdził plakat w wątku Reddit. Takie zarzuty nabrały wagi ze względu na wcześniejsze problemy branżowe. DoorDash stanął przed sądem za kradzież napiwków od kierowców, którego kulminacją była kwota 16,75 miliona dolarów osada. Ta historia nadawała początkowo wiarygodność anonimowym twierdzeniom, pomimo sfabrykowanej narracji plakatu. Wątek szybko zyskał popularność na Reddicie, gromadząc ponad 87 000 głosów „za” i trafiając na pierwszą stronę serwisu. Opublikowany krzyżowo w serwisie X zyskał 208 000 polubień i wygenerował 36,8 miliona wyświetleń na różnych platformach. https://twitter.com/d0wnsideofme/status/2006970570769101234 Casey Newton, dziennikarz Platformera, sięgnął na plakat Reddit po rozpowszechnieniu postu. Następnie użytkownik skontaktował się z Newtonem za pośrednictwem Signal, udostępniając materiały pomocnicze. Wśród nich znalazło się zdjęcie, które prawdopodobnie przedstawia plakietkę pracownika UberEats, oraz 18-stronicowa dokumentacja wewnętrzna dokument. W dokumencie rzekomo opisano system sztucznej inteligencji firmy służący do obliczania „wskaźnika desperacji” poszczególnych kierowców, oceniającego ich potrzeby finansowe w celu wywarcia wpływu na działalność. Newton podjął działania mające na celu weryfikację tożsamości i dokumentów sygnalisty. W trakcie tego procesu pojawiły się rozbieżności, które ujawniły, że całe konto było przynętą w oszustwie generowanym przez sztuczną inteligencję. Wysiłek polegał na stworzeniu realistycznych artefaktów, które miały zmylić kontrolę. Zastanawiając się nad tym incydentem, Newton zauważył, że na początku swojej kariery materiały wydawały się wysoce wiarygodne. „Przez większą część mojej kariery zawodowej, aż do tego momentu, dokument udostępniony mi przez sygnalistę wydawał się wysoce wiarygodny, w dużej mierze dlatego, że jego przygotowanie zajęłoby dużo czasu” – napisał. Kwestionował motyw: „Kto poświęciłby czas na sporządzenie szczegółowego, 18-stronicowego dokumentu technicznego na temat dynamiki rynku tylko po to, aby zastraszyć reportera? Kto zadałby sobie trud stworzenia fałszywej plakietki?”





