Bezprzewodowy implant oka opracowany przez Stanford Medicine przywraca zdolność czytania osobom z zaawansowanym zwyrodnieniem plamki żółtej, wykorzystując światło podczerwone i inteligentne okulary w celu zastąpienia utraconych fotoreceptorów. Bezprzewodowy chip w połączeniu z inteligentnymi okularami częściowo przywrócił wzrok osobom z zaawansowanym zwyrodnieniem plamki związanym z wiekiem. Badanie kliniczne przeprowadzone z udziałem firmy Stanford Medicine i międzynarodowych współpracowników wykazało, że 27 z 32 uczestników odzyskało umiejętność czytania w ciągu roku od wszczepienia. Wyniki te, szczegółowo opisane 20 października w New England Journal of Medicinewykazały, że ulepszenia cyfrowe pozwoliły niektórym uczestnikom osiągnąć ostrość widzenia porównywalną z widzeniem 20/42. Implant PRIMA, opracowany w Stanford Medicine, to pierwsza proteza oka przywracająca zdolność widzenia użytkowego, umożliwiając pacjentom rozpoznawanie kształtów i wzorców, tzw. widzenie formowe. Doktor Daniel Palanker, profesor okulistyki i współautor, stwierdził: „Jesteśmy pierwszymi, którzy zapewniają widzenie kształtowe”. José-Alain Sahel, MD, z University of Pittsburgh School of Medicine, współprowadził badania z Frankiem Holzem, MD, MD, z Uniwersytetu w Bonn, jako główny autor. System PRIMA składa się z małej kamery na okularach oraz implantu siatkówki. Kamera rejestruje dane wizualne i przesyła je za pomocą światła podczerwonego do implantu, który następnie przekształca je w sygnały elektryczne. Sygnały te zastępują uszkodzone fotoreceptory i przekazują informacje wzrokowe do mózgu. Palanker wpadł na ten pomysł dwadzieścia lat temu i zauważył: „Urządzenie, które wymyśliliśmy w 2005 roku, obecnie działa u pacjentów wyjątkowo dobrze”. Uczestnicy badania cierpieli na atrofię geograficzną – zaawansowane stadium zwyrodnienia plamki związanego z wiekiem, na które cierpi ponad 5 milionów ludzi na całym świecie. Stan ten niszczy widzenie centralne poprzez pogorszenie światłoczułych komórek fotoreceptorów. Implant o wymiarach 2 na 2 milimetry, umieszczony w miejscu utraty fotoreceptorów, wykrywa światło podczerwone z okularów. Palanker wyjaśnił: „Projekcja odbywa się w podczerwieni, ponieważ chcemy mieć pewność, że będzie ona niewidoczna dla pozostałych fotoreceptorów na zewnątrz implantu”. Konstrukcja ta umożliwia pacjentom jednoczesne korzystanie z naturalnego widzenia peryferyjnego i protetycznego widzenia centralnego, poprawiając orientację. Palanker podkreślił: „Fakt, że widzą jednocześnie protetycznie i peryferyjnie, jest ważny, ponieważ mogą połączyć wzrok i w pełni go wykorzystać”. Implant jest fotowoltaiczny i działa bezprzewodowo, wykorzystując światło jako prąd elektryczny, co pozwala na bezpieczne umieszczenie pod siatkówką bez zewnętrznych źródeł zasilania i kabli. Do badania włączono 38 pacjentów w wieku powyżej 60 lat z zanikiem geograficznym i wzrokiem gorszym niż 20/320 w co najmniej jednym oku. Pacjenci zaczęli używać okularów od czterech do pięciu tygodni po implantacji. Ostrość wzroku poprawiła się w ciągu miesięcy treningu; Palanker zauważył: „Osiągnięcie najwyższej wydajności może zająć kilka miesięcy treningu”. Spośród 32 pacjentów, którzy ukończyli roczne badanie, 27 potrafiło czytać, a 26 wykazało klinicznie znaczącą poprawę, definiowaną jako odczytanie co najmniej dwóch dodatkowych linii na standardowym wykresie oka. Ostrość wzroku uczestników poprawiła się średnio o 5 linii, w tym u jednego o 12 linii. Używali protezy do codziennych zadań, czytania książek, etykiet żywności i znaków w metrze z regulowanym kontrastem, jasnością i powiększeniem do 12x. Dwie trzecie zgłosiło średnie lub wysokie zadowolenie użytkowników. U dziewiętnastu uczestników wystąpiły działania niepożądane, w tym nadciśnienie oczne, uszkodzenia siatkówki obwodowej i krwotok podsiatkówkowy, które w większości ustąpiły w ciągu dwóch miesięcy i nie zagrażały życiu. Obecnie urządzenie PRIMA zapewnia jedynie widzenie czarno-białe. Palanker opracowuje oprogramowanie dla chipów w skali szarości i wyższej rozdzielczości w celu lepszego rozpoznawania twarzy. Obecne chipy mają piksele o wielkości 100 mikronów, po 378 pikseli na chip. Nowe wersje, testowane na szczurach, mogą zawierać piksele o wielkości 20 mikronów i 10 000 pikseli na chip, co potencjalnie zapewnia widzenie 20/80. Palanker ma także na celu przetestowanie urządzenia pod kątem innych rodzajów ślepoty spowodowanej utratą fotoreceptorów. „Następna generacja chipa, z mniejszymi pikselami, będzie miała lepszą rozdzielczość i będzie połączona z elegancko wyglądającymi okularami” – stwierdził.





