OpenAI zrewolucjonizuje edukację online, integrując chatboty AI z kursami. Podczas niedawnej pogawędki przy kominku prowadzonej przez Coeus Collective Siya Raj Purohit z zespołu edukacyjnego OpenAI wyjaśnił trwające wysiłki mające na celu opracowanie dostosowanych narzędzi sztucznej inteligencji, zwanych „GPT”, w celu zwiększenia zaangażowania uczniów w materiały szkoleniowe. Inicjatywa ma na celu zapewnienie uczniom dostosowanej do ich potrzeb pomocy na każdym etapie procesu uczenia się.
OpenAI usprawnia edukację online dzięki chatbotom AI
Purohit omówił, w jaki sposób profesorowie wykorzystują obecnie technologię OpenAI, przesyłając materiały z całego semestru do modeli sztucznej inteligencji. Te dostosowane GPT ułatwiają głębszą interakcję z określonymi przedmiotami, potencjalnie zwiększając możliwości badawcze uczniów. „To dla studentów świetny sposób na interakcję z ograniczoną wiedzą i doskonalenie swoich umiejętności badawczych” – podkreślił Purohit, podkreślając cel, jakim jest wspieranie bardziej znaczących powiązań między uczniami a treściami edukacyjnymi.
Zaangażowanie OpenAI w sektor edukacyjny zostało podkreślone przez niedawne zatrudnienie Leah Belsky, byłej dyrektor ds. przychodów firmy Coursera, na stanowisko pierwszego dyrektora generalnego ds. edukacji. Pod jej kierownictwem firma zamierza rozwijać swoje inicjatywy edukacyjne, mając na celu poszerzenie zasięgu swoich produktów opartych na sztucznej inteligencji w szkołach. Co więcej, wdrożenie ChatGPT Edu – adaptacji chatbota zaprojektowanego specjalnie dla środowisk uniwersyteckich – jest przykładem tej agresywnej strategii.
Potencjalny rynek sztucznej inteligencji w edukacji wydaje się lukratywny. Według Pokrewne badania rynkuprognozy wskazują, że do 2033 r. sektor ten może osiągnąć poziom około 88,2 miliarda dolarów. Ukierunkowane wysiłki OpenAI wydają się pokrywać z tymi statystykami, ponieważ firma stara się wykorzystać rosnące możliwości w zakresie technologii edukacyjnych.
Pewne dowody sukcesu są widoczne w istniejących edukacyjnych aplikacjach AI, takich jak Khanmigo Khan Academy – chatbot, który pomaga uczniom w odrabianiu zadań domowych i przygotowaniu do testów. Jednakże chociaż narzędzia te mają na celu usprawnienie uczenia się, ich skuteczność spotkała się ze sceptycyzmem. Na przykład Khanmigo spotkał się z krytyką za niedokładności w podstawowych zadaniach, takich jak matematyka, i czasami nie poprawia błędów, gdy zostanie o to poproszony.
Wprowadzono ChatGPT Pro: czy jest wart 200 dolarów?
Purohit stwierdził, że trwają prace nad udoskonaleniem technologii sztucznej inteligencji. „Wszystkie nasze modele są coraz lepsze, a naszym celem jest pomoc w przełożeniu ich na to, co sprawdza się w uczeniu się i nauczaniu” – stwierdziła, sygnalizując zaufanie w ewoluujące możliwości sztucznej inteligencji w kontekstach edukacyjnych.
Pomimo entuzjazmu twórców technologii, pedagodzy wyrażają zastrzeżenia. Ankieta Pew Research Center wskazuje, że jedna czwarta nauczycieli szkół publicznych K-12 uważa, że narzędzia AI wyrządzają więcej szkody niż pożytku w placówkach edukacyjnych. Ponadto niedawne badanie przeprowadzone przez Rand Corporation i Center on Reinventing Public Education ujawniło, że tylko 18% nauczycieli szkół podstawowych i gimnazjalnych wykorzystuje sztuczną inteligencję w swoich klasach.
Autor wyróżnionego obrazu: Solen Feyissa/Unsplash